piątek, 13 stycznia 2017

Dlaczego tak bardzo lubię swoja pracę ?



Mówię o sobie, że jestem prawnikiem z wykształcenia, zaś doradcą zawodowym z powołania. 
No właśnie, a co tak na prawdę sprawia, że tak uwielbiam pracować właśnie jako doradca zawodowy ?


Próżno tutaj szukać tak naprawdę jednoznacznej odpowiedzi. 
Najprościej byłoby odpowiedzieć o chęć niesienia pomocy swoim klientów, jednak myślę, że musimy tu brać pod uwagę dużo szerszy aspekt naszych działań jako doradców. 
Zagłębiając się w specyfikę tej pomocy zauważyłem z czasem, że pomagając jakiejś osobie w tym, aby jej życie zawodowe było satysfakcjonujące, pomagamy równocześnie osobom z jej bezpośredniego środowiska. 
Za każdym razem, kiedy pracuję choćby z osobą bezrobotną zdaję sobie sprawę, że jeśli nasza współpraca zakończy się powodzeniem i np. znajdzie ona stałe zatrudnienie, wówczas nie tylko jej życie stanie się lepsze, ale także jej dzieci, bo przecież wśród osób którym pomagamy jest mnóstwo rodziców. Staram się bowiem być dla moich klientów takim aniołem stróżem, który nie tylko pomoże im wkroczyć na rynek pracy, ale także pomoże im się na nim utrzymać. 
Chcę, aby każda osoba przychodząca po poradę miała silne przekonanie, że jej sukces i szczęście jest dla mnie istotne.


Pracując z kolei z ludźmi młodymi mam świadomość, że oto właśnie przyszło mi pracować nie tylko nad ich przyszłością, ale także nad przyszłością naszego pięknego kraju bo oni przecież ową przyszłością są. 
Pomoc w tym, aby właściwie wykorzystali swoje zasoby zawodowe, odkryli swój potencjał i w pełni go wykorzystali to zadanie, które musi być właściwie wykonanie przez nas doradców. 
To wielka odpowiedzialność, ale równocześnie ogromna motywacja do codziennej pracy. Ileż niespełnionych talentów jest obecnie na rynku pracy? 
Być może ktoś kto dziś byłby np. cenionym lekarzem pracuje w innej branży bowiem, na czas nie został odkryty jego prawdziwy talent i nie trafił on kogoś kto by mu w tym pomógł? 
Za każdym razem, gdy pracuje z młodymi ludźmi będącymi na początku swojej drogi zawodowej zadaje sobie to pytanie i zawsze staram się pracować z nimi tak, aby nie dopuścić do zmarnowania ich potencjału.


Jako doradca zawodowy pracowałem w różnych miastach, firmach i instytucjach. 
Jednak za każdym razem wychodzę z założenia, że miejsce do którego trafiam jest nieprzypadkowe i to właśnie w tym momencie miałem tam trafić, aby służyć pomocą konkretnym ludziom.  


To wszystko sprawia, iż mam świadomość, że moja praca ma realny wpływ na polepszanie  świata, który mnie otacza – a czy może istnieć coś bardziej motywującego niż solidne wykonywanie takiej misji każdego dnia ?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz